Aktualności

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on email

Raport flotowy Arval Mobility Observatory

Arval Mobility Observatory opublikował coroczny raport pt. „Barometr flotowy 2021”. Wśród wniosków można się dowiedzieć, że w tym momencie 18% firm ma w swoich flotach auta elektryczne. Z kolei połowa deklaruje, że wprowadzi je w ciągu trzech lat.

Coroczne badanie flotowych preferencji jest ważne z punktu widzenia zmian jakie zachodzą na rynku. Tegoroczna edycja „barometru flotowego” jest wyjątkowa. Po raz pierwszy została opublikowana w pierwszej połowie roku. Wszystko ze względu na zmieniające się trendy w sektorze automotive.

Jeszcze parę lat temu sprawa była prosta. Do flot wybierano samochody wyposażone w silniki benzynowe albo diesla, a ich wielkość oraz wyposażenie było zależne od zajmowanego stanowiska. Teraz już nie jest to oczywiste. W dużej mierze zależy to od polityki firmy. Coraz więcej ma wpisane w swoje założenia działanie na rzecz środowiska. Przez to wybory flotowe nie są łatwe. Z jednej strony trzeba patrzeć na optymalizację kosztów, a z drugiej na ekologiczność pojazdów.

Na polskim rynku coraz więcej jest podmiotów, które poza pojazdami hybrydowymi, decydują się na auta elektryczne. Według badania przeprowadzonego przez Arval Mobility Observatory, już w tym momencie 18 proc. polskich przedsiębiorstw korzysta z co najmniej jednego w pełni elektrycznego pojazdu, a blisko 1/3 z nich ma w swoich flotach samochody o napędzie alternatywnym.

Już 18% przedsiębiorstw w Polsce może się pochwalić co najmniej jednym „elektrykiem” (BEV) na firmowym parkingu. W 2020 roku co najmniej jedną technologię napędu zelektryfikowanego – samochód w pełni elektryczny (BEV), hybrydę (HEV) lub hybrydę plug-in (PHEV) – w swoich flotach miała już blisko 1/3 (31%) polskich firm. Niestety to wciąż mniej od europejskiej średniej, która wyniosła 42%” – czytamy w raporcie.

Progres w dobrą stronę

50% respondentów deklaruje chęć posiadania we flocie w pełni elektrycznego samochodu w perspektywie 3 lat. Hybrydami i hybrydami plug-in będą za 3 lata jeździć pracownicy 6 na 10 badanych firm. Jest to podobny trend, który obserwuje się na rynkach Unii Europejskiej. Średnia w tym przypadku dla UE wynosi 56%.

Kolejną pozytywną zmianą jest odejście od typowo głoszonych problemów związanych z elektryfikacją. Większość pytanych zauważyła, że poprawiła się infrastruktura ładowania w miejscach pracy (spadek wskazań z 63% na 51%) i domach użytkowników (spadek z 54% na 36%). Niedogodnością przestała być także niewielka liczba modeli elektrycznych na rynku (36% wobec 45% rok wcześniej).

Zmieniły się też założenia związane z wyborem aut o napędzie alternatywnym. Obecnie o ich wyborze decydują względy praktyczne. Najczęściej wskazywaną przyczyną proekologicznych zmian we flotach jest redukcja kosztów paliwa. Na drugim miejscu znalazła się troska o środowisko. Trzeci najistotniejszy czynnik różni się w zależności od rodzaju pojazdów we flocie. W przypadku samochodów osobowych jest to budowanie dobrego wizerunku firmy, natomiast w przypadku elektrycznych samochodów dostawczych, ważniejszy jest całkowity koszt użytkowania (TCO).

W tyle za Europą

Niestety choć coraz większy odsetek firm deklaruje chęć wdrażania napędu alternatywnego, to w porównaniu do UE jesteśmy nadal w tyle. „Polska wciąż jest jeszcze daleko za europejską czołówką pod względem wdrożenia niskoemisyjnych pojazdów we flotach, ale w 2023 roku niemal 70% firm w naszym kraju może już korzystać ze zelektryfikowanych samochodów” – czytamy w raporcie.

Zgodnie z badaniem, 69% respondentów ma lub planuje wdrożyć co najmniej jeden rodzaj napędu alternatywnego. W Unii odsetek ten wynosi 73%. Natomiast co najmniej jeden wdrożony rodzaj napędu alternatywnego ma 31% firm (42% w UE). Wykonawca raport wskazał następnie, że przewidywany udział w pełni elektrycznych samochodów pasażerskich we flotach, w ciągu 3 lat osiągnie w Polsce 28%, względem 35% w UE oraz przewiduje się udział w pełni elektrycznych samochodów dostawczych we flotach – w ciągu 3 lat – na poziomi 25% w kraju oraz 33% w Unii Europejskiej.

Kolejną kwestią jest poziom wdrożenia napędów alternatywnych w poszczególnych krajach. Choć w Polsce mówi się, że jest to coraz większy odsetek, to nadal jesteśmy w tyle za liderami, do których zaliczają się: Finlandia (59%), Holandia (58%) oraz Francja (57%). W tym zestawieniu Polska plasuje się na 13. miejscu z wynikiem 31%. Tym samym jesteśmy o jedno „oczko” niżej niż Brazylia, która uzyskała 33%.

Mobilność po nowemu

Zmiana podejście w kontekście napędów pojazdów we flotach, to nie jedyna zmiana.  Ewoluowało również postrzeganie mobilności. Zauważalny jest wzrost zainteresowania jej alternatywnymi metodami, co potwierdza fakt, że obecnie korzysta z nich 62% przedsiębiorstw, a w ciągu 3 lat odsetek ten może wzrosnąć nawet do 88%. To w sporej mierze jest efektem chęci zapewnienia pracownikom bezpieczeństwa zdrowotnego i komfortu w dojazdach do pracy.

W polskich flotach wyraźnie widać rosnącą skłonność do dywersyfikacji. Klasycznie rozumiany samochód służbowy wielu firmom już nie wystarcza, a pandemia COVID-19 dodatkowo pogłębiła zapotrzebowanie na inne formy mobilności. Na rynku istnieją już odpowiedzi na wiele aktualnych potrzeb, dopasowane do różnych modeli biznesowych. Zdecydowanie najważniejsza jest dziś skuteczność – bezpieczne dotarcie do celu w jak najkrótszym czasie – mówi Radosław Kitala, Consulting & Arval Mobility Observatory Manager w Arval Service Lease Polska.

Co trzecia firma korzysta ze wspólnych dojazdów pracowników. W 28% flot dostępny jest system carsharingu, a w 26% jest przeznaczony budżet na mobilność. W tym ostatnim przypadku może on być wykorzystany m.in. na wynajem lub współdzielenie roweru lub innych rozwiązań z sektora mikromobilności. Warto dodać, że 17% respondentów wdrożyło już wymienione rozwiązania. Krzepi też fakt, że dopłaty do wynajmu prywatnego pracowników rozważa w Polsce 54% firm. To dwukrotnie więcej niż w 2019 roku.

Mimo pandemii deklarowane są wzrosty

W Polsce 55 proc. badanych deklaruje, może w przeciągu trzech lat powiększy swoje floty. Te wyniki plasują nas zdecydowanie powyżej średniej unijnej (43%), ale zauważalny jest też wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem. Wówczas plany powiększania flot zadeklarowało 31% respondentów.

Jako powód takiego działania, większość wskazała „rozwój firmy” (75% respondentów w Polsce). Kolejnym argumentem za takim działaniem było „zapewnienie pracownikom bezpiecznego środka transportu w czasie pandemii” (26%) oraz „potrzeby związane z rekrutacją i utrzymaniem pracowników” (26%). W porównaniu do UE, są to podobne cele. 74% chce powiększać flotę aby „rozwijać firmę”, 25% sugerowało potrzebę związaną z rekrutacją i utrzymaniem pracowników, a 18% wskazało „plan firmy, by zaproponować pracownikom wspólne korzystanie z pojazdów”.

Dynamicznie ewoluuje nie tylko to, jak firmy postrzegają mobilność, ale również sposób finansowania rozwoju flot – mówi Robert Antczak, Dyrektor Generalny Arval Service Lease Polska. – Przedsiębiorstwa coraz rzadziej decydują się na zakup pojazdów ze środków własnych. Rośnie natomiast popularność leasingu i wynajmu. Z badania Arval Mobility Observatory wynika, że w najbliższych latach najsilniejsze perspektywy wzrostu ma wynajem długoterminowy. Szczególnie dotyczy to dużych firm (powyżej 500 pracowników), wśród których 8 na 10 deklaruje zamiar wykorzystania tej formy finansowania. Przyczyn takiego stanu rzeczy należy upatrywać w wygodzie i elastyczności tego rozwiązania, ale także w możliwości uzyskania kompleksowego wsparcia merytorycznego. To szczególnie ważne teraz, kiedy w obszarze mobilności obserwujemy tak wiele nowych trendów – dodaje.

Co ciekawe firmy zmieniają również podejście w przypadku zakupu pojazdów. Do tej pory główną opcją finansowania był zakup za gotówkę lub leasing. Teraz jednak ciężar przenosi się na wynajem. Według respondentów, w przeciągu 3 lat, 69% z nich ma zamiar skorzystać z tej opcji, a 19% potwierdziło, że na pewno skorzysta z tego rozwiązania.

Polska z miesiąca na miesiąc umacnia swoją elektromobilnością pozycję. Jednak nadal wiele trzeba zrobić, aby w niektórych kwestiach dogonić zachodnią Europę. Pozytywy trend we flotach może być początkiem masowej transformacji napędowej. W końcu to sprzedaż flotowa napędza rynek i wyznacza trendy, które za kilka lat przejmą klienci indywidualni.

 

 

 

Jak uzyskać dostęp do Polish EV Outlook 2021?

Dostęp do Raportu jest płatny. W tym celu prosimy o kontakt: